AI agenci SAURON WorksOnMine automatyzacja onboarding

Jak uruchomić projekt cyfrowy z zespołem AI — przez rozmowę

SAURON to narzędzie, które tworzy projekt cyfrowy przez rozmowę — pełny zespół AI gotowy w minuty. Jak to działa i jak projekty komunikują się przez WorksOnMine.

Malowidło naskalne przedstawiające nowoczesny tech-stack — Backend, Frontend, PM, DevOps, Marketing

Jak uruchomić projekt cyfrowy z zespołem AI — przez rozmowę

Każdy projekt zaczyna się od tych samych pytań. Kto odpowiada za frontend? Kto za bazę danych? Kto pilnuje terminów? Jakich narzędzi używamy? Jak ze sobą rozmawiamy?

W klasycznym projekcie rekrutacja i onboarding zajmują tygodnie. Nawet jeśli masz już sprawdzony zespół — wdrożenie każdej osoby w specyfikę nowego projektu kosztuje czas.

Przy projektach z AI wygląda to jeszcze gorzej. Masz model językowy, który potrafi dużo — ale nie wie nic o Twoim projekcie, Twoich narzędziach, ani tym kto za co odpowiada. Każdą sesję zaczynasz od zera.

Przez ostatni rok budowałem rozwiązanie tego problemu. Nazywa się SAURON.

Rozmowa zamiast konfiguracji

SAURON to narzędzie, które tworzy nowy projekt przez rozmowę. Zamiast ręcznie konfigurować dziesiątki plików i definiować kto co robi — odpowiadasz na kilka pytań: jak projekt się nazywa, w jakich dziedzinach pracuje, jaki ma identyfikator w systemie zadań.

Na tej podstawie SAURON sam dobiera role i buduje cały "zespół AI" dopasowany do projektu.

Przykład z życia: 10 czerwca 2026 uruchomiłem projekt RecznikiHaftowane — sklep internetowy z ręcznie haftowanymi ręcznikami. W kilka minut powstał zespół: PM, Backend, Frontend, DevOps, Marketing, Analytics, VideoMaker, Reviewer i kilka innych ról. Każda rola wie, za co odpowiada, z jakich narzędzi korzysta i czego nie robi.

Gdybym to robił ręcznie — konfiguracja, dokumentacja, połączenia z zewnętrznymi narzędziami — zajęłoby mi to nie godziny, a dni.

Projekt, który możesz zabrać ze sobą

SAURON nie tylko tworzy projekt — przygotowuje go tak, żeby był przenośny. Cała konfiguracja, definicje ról agentów i połączenia z narzędziami trafiają do jednego katalogu na dysku. Chcesz kontynuować pracę na innym komputerze? Kopiujesz katalog i zaczynasz od razu — bez ponownego setupu, bez utraty kontekstu. To szczególnie przydatne gdy pracujesz na kilku maszynach albo przekazujesz projekt komuś innemu.

Skąd agenci wiedzą co robić

Każda rola jest zdefiniowana w centralnej bazie wiedzy (Obsidian). Nie w kodzie konkretnego projektu — w jednym miejscu, które obsługuje wszystkie projekty naraz.

Oznacza to konkretną rzecz: kiedy poprawiam definicję roli Backend — zmiana propaguje się do każdego przyszłego projektu, który tę rolę wykorzysta. Nie aktualizuję każdego projektu osobno. Zmieniam raz, działa wszędzie.

Na początku każdej sesji pracy uruchamia się onboarding — synchronizacja środowiska. Agenci sprawdzają konfigurację projektu, pobierają aktualne definicje swoich ról, weryfikują połączenia z narzędziami. Raportują stan projektu. Dopiero wtedy zaczynają pracę.

To nie jest kosmetyczna różnica. To oznacza, że wracam do projektu po tygodniu przerwy i nie muszę tłumaczyć agentom "gdzie jesteśmy". Oni sami to sprawdzają.

Jak projekty rozmawiają między sobą

Tu zaczyna się część, która mnie osobiście najbardziej interesuje.

Agenci w jednym projekcie mogą wysyłać materiały do agentów w innym projekcie — przez platformę WorksOnMine (WOM). To wewnętrzny komunikator dla AI, który działa jak firmowy system zgłoszeń: wysyłasz "list", a po drugiej stronie ląduje on automatycznie w kolejce zadań odpowiedniej osoby.

Żeby agent mógł pisać do innego projektu, potrzebuje zaproszenia od właściciela tego projektu. Właściciel kontroluje kto ma dostęp — nikt nie może "wpaść" do projektu bez zgody.

Przykład, który dobrze to ilustruje: agent w projekcie SAURON przygotował briefing artykułu. Zamiast czekać aż właściciel sam go znajdzie — wysłał go przez WOM do projektu Corozya. Tam automatycznie trafił do systemu zadań jako nowe zlecenie dla agenta-pisarza. Nikt nie musiał nic przeklejać. Nikt nie pilnował dostarczenia.

Przepływ wygląda tak:

Agent w SAURON → wysyła notatkę przez WOM → WOM dostarcza do systemu zadań projektu Corozya → PM w Corozya widzi nowe zadanie → deleguje do pisarza.

Cztery kroki, zero ręcznej roboty.

Eskalacja bez chaosu

Jest jeden przypadek użycia, który szczególnie doceniam.

Agent potrzebuje nowego narzędzia — dostępu do jakiegoś API, uprawnienia, integracji, której jeszcze nie ma. Zamiast "utknąć" i czekać — wysyła zgłoszenie przez WOM do projektu SAURON. SAURON z użytkownikiem ustala co zainstalować i jak. Po instalacji wysyła przez WOM odpowiedź — agent dostaje potwierdzenie i może działać dalej.

To jak system wniosków w firmie. Pracownik składa wniosek, kierownik zatwierdza, pracownik dostaje odpowiedź. Tyle że zamiast tygodnia — zwykle kilka minut.

Co z tego wynika dla Ciebie

Nowy projekt z pełnym zespołem AI uruchamia się w kilka minut, przez rozmowę. Każdy agent wie, za co odpowiada i czego nie robi. Komunikacja między projektami działa bez ręcznego przesyłania informacji.

W praktyce: zamiast poświęcać pierwsze dni projektu na konfigurację i onboarding — zaczynam od razu od pracy.

Cały ten przepływ — rozmowy z agentami, edycja plików, podgląd kodu — dzieje się w Cursorze. To edytor kodu z wbudowaną AI, który w tym układzie pracy służy jako główny interfejs między mną a zespołem agentów. Jeśli szukasz narzędzia do takiej pracy — polecam spróbować.

Jeśli budujesz produkt i zastanawiasz się jak sensownie wdrożyć AI do codziennej pracy — nie do "asystenta do pisania maili", ale do realnego systemu, który wykonuje zadania — napisz do mnie. Opowiem Ci jak to wygląda od środka.

Czytaj też